Modlitwa na sykomorze za dusze w czyśćcu cierpiące
Modlitwa za dusze w czyśćcu cierpiące jest jedną z intencji podejmowanych w ramach Modlitwy na Sykomorze – wspólnej drogi modlitewnej obejmującej różne obszary ludzkiego zagubienia: kryzysy małżeńskie, życie rodzinne, utratę wiary, depresję i doświadczenie samotności.
To modlitwa za tych, którzy po śmierci nie mogą już nic uczynić dla siebie, a całkowicie zdani są na miłość Kościoła pielgrzymującego na ziemi.
Żyjemy w czasach, w których coraz trudniej przyjąć prawdę o czyśćcu, o oczyszczeniu i o modlitwie za zmarłych. Szczególnie w młodszych pokoleniach pojawia się przekonanie, że relacja kończy się wraz ze śmiercią, a modlitwa „nie ma sensu”.
Tymczasem Kościół od początku uczy, że miłość nie zna granicy czasu.
„Świętą i pobożną jest myśl modlić się za zmarłych,
aby byli uwolnieni od grzechów.”
(2 Mch 12,45)
Dusze w czyśćcu są naszymi bliźnimi.
A drugie przykazanie Jezus wypowiedział bez wyjątków:
„Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.”
(Mk 12,31)
Modlitwa za dusze czyśćcowe jest więc prostym aktem miłości – takiej, która nie pyta o korzyść, ale odpowiada na potrzebę drugiego.
Misja Dzika Figa
Nie stajemy na sykomorze jako ludzie, którzy mają wszystko poukładane.
Stajemy tam jako dzikie figi – słabe, zmęczone, często zagubione.
Modlimy się za dusze w czyśćcu i jednocześnie prosimy je o modlitwę w intencjach, które nosimy każdego dnia:
-
za małżeństwa w kryzysie i relacje na granicy rozpadu
-
za dzieci i młodych uzależnionych od ekranów, używek i pornografii
-
za osoby niewierzące, obojętne lub poranione doświadczeniem Kościoła
-
za ludzi zmagających się z depresją, lękiem i utratą sensu
Wierzymy w świętych obcowanie – w realną więź między tymi, którzy są w drodze, a tymi, którzy się oczyszczają. To akt odwagi w miłosierdzie Boże i szczodrość w dawaniu.
Świadectwo świętych
Święta Faustyna zapisała w Dzienniczku, że aniołowie zazdroszczą ludziom dwóch rzeczy: możliwości przyjmowania Komunii Świętej oraz cierpienia, które może być ofiarowane z miłości.
Dusze w czyśćcu nie mogą już ani przyjąć Komunii Świętej, ani ofiarować cierpienia. Dlatego tak bardzo potrzebują naszej modlitwy, Mszy Świętej, odpustów, postów i codziennych umartwień ofiarowanych w ich intencji.
Święci przypominają również, że dusze, którym okazano miłosierdzie, nie pozostają obojętne. Znają wartość modlitwy i potrafią wstawiać się za tymi, którzy pamiętali o nich na ziemi.
Droga modlitwy na sykomorze
Modlitwa na sykomorze za dusze w czyśćcu cierpiące jest drogą wytrwania przy Jezusie – cichą, wierną i prostą. To modlitwa ludzi niedoskonałych, którzy chcą kochać dalej, szerzej i głębiej, także wtedy, gdy sami potrzebują wsparcia.
Jako dzikie figi modlimy się za dusze w czyśćcu i prosimy je o modlitwę za nasze intencje: za małżeństwa, rodziny, dzieci, zagubionych i zranionych.
Odważnie.
Radośnie.
Z wiarą, że miłość jest celem całego Kościoła tego na ziemi i tego w Niebie.

Jedna figa to za mało, ale wspólne wołanie z sykomory – po obu stronach życia – naprawdę ma ogromną siłę.